Płatnicza, 25 - Bielany
Warszawa - MZ - 01-852
Warszawa - MZ - 02-957
Mapa
Recenzje
Byliśmy zdziwieni, że lokal w sobotę o
18:30 świeci pustkami, ale już mamy
odpowiedź dlaczego.
Wchodzimy "Dzień dobry, czy można płacić
kartą?" Kelnerka obrażona na cały świat
prycha "nie". Siadamy, czekamy pół godziny
aż podejdzie. W lokalu prawie pusto.
Podchodzi, składamy zamówienie na dwie mega
pizze. Słyszymy z kuchni rozmowę o nas (w
restauracji panuje nieprzyjemna cisza, nie ma
muzyki, klientów, więc wszystko słychać):
"jak to nie ma ciasta?, nie możecie ze
świeżego zrobić?, co ja im powiem, oni
już wcześniej przyszli...".
Kelnerka wraca po dłuższej chwili i
oświadcza, że zamówienie nie zostanie
zrealizowane, bo już zabrakło im ciasta.
Zero przeprosin. Oczywiście wcześniej
poszedłem wypłacić pieniądze do
bankomaty, bo przecież to trzeci świat,
więc terminala nie mają. Teraz pieniędzy
nie potrzebuję, bo rezygnujemy z
zamówienia.
Wychodząc, słyszę, że inny klient wchodzi
i pyta o możliwość płatności kartą bo
nie ma oznaczenia na drzwiach. Z oddali
niesie się głupiomądre gadanie kucharza,
że "przecież tyle bankomatów obok" zamiast
odpowiedzi "niestety nie". Tyle, że mamy 21
wiek i nawet w Kazachstanie można kartą
płacić, ale widać obsługa jest ze wsi.
Kelnerka naburmuszona, obrażona na cały
świat. Nie słyszała o tym widać, że
należy się uśmiechnąć do klienta albo
chociażby o podstawowych zasadach kultury.
W toalecie nie ma ręczników, suszarka nie
suszy rąk, trzeba wytrzeć do spodni.
ŻENADA! Fatalne miejsce. Chcesz sobie
popsuć humor- polecam.
Pizza jest średnia, zamawialiśmy ją bo w
Wilanowie nie mamy lepszego wyboru. Z
pewnością nie zamówimy jej więcej. A już
napewno nigdy do nich nie przyjdziemy.